Katastrofa w Smoleńsku

 Śmierć prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i pierwszej damy Marii Kaczyńskiej jest szokiem dla wszystkich Polaków. W sobotę 10 kwietnia 2010 roku, ok. 9 rano w lesie przy lotnisku wojskowym w Smoleńsku rozbił się i stanął w płomieniach rządowy samolot TU-154. Żadna z 96 osób znajdujących się na pokładzie nie przeżyła katastrofy.

 

 

 

Prezydent Kaczyński miał wziąć udział w uroczystościach 70-lecia zbrodni na polskich oficerach w Katyniu. Wraz z głową państwa na uroczystości polecieli: ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wicemarszałkowie Sejmu RP - Krzysztof Putra i Jerzy Szmajdziński, wicemarszałek Senatu RP Krystyna Bochenek, szef sztaby generalnego WP gen. Franciszek Gągor, a także kilkunastu posłów i senatorów, szefowie kancelarii prezydenta i czołowych instytucji państwowych, dowódcy sił zbrojnych, zwierzchnicy ordynariatu polowego, przedstawiciele rodzin katyńskich i innych organizacji społecznych.

Wśród ofiar jest też Edward Wojtas, szef Polskiego Stronnictwa Ludowego na Lubelszczyźnie, w latach 2005-2006 marszałek województwa lubelskiego, a od 2007 roku poseł na Sejm RP.

W sobotnie przedpołudnie w lesie katyńskim zamiast zapowiedzianych uroczystości rocznicowych odbyło się nabożeństwo żałobne za ofiary katastrofy oraz poległych przed 70 laty oficerów. Pełniący obowiązki głowy państwa marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, ogłosił w dniu katastrofy tygodniową żałobę narodową. Poniedziałek, 12 marca, jest dniem żałoby w Rosji. Prezydent Dmitrij Miedwiediew i premier Władimir Putin powołali specjalną rządową komisję ds. zbadania przyczyn katastrofy oraz do identyfikacji jej ofiar. Podobną  komisję powołał premier Donald Tusk, który po sobotnim nadzwyczajnym posiedzeniu rządu polskiego udał się na miejsce katastrofy aby wspólnie z premierem Rosji złożyć hołd poległym. Do Smoleńska pojechał też były premier RP Jarosław Kaczyński, który zidentyfikował ciało brata - Lecha Kaczyńskiego. Trumna z ciałem prezydenta RP jako pierwsza, już w niedzielne popołudnie została przewieziona do Pałacu Prezydenckiego w Warszawie.

Polscy i rosyjscy specjaliści medycyny sądowej pracują w Moskwie przy identyfikacji szczątków zmasakrowanych ofiar. Jak podał w niedzielne południe ambasador RP w Moskwie Jerzy Bahr, udało się zidentyfikować zaledwie ciała 24 osób, a proces ten przebiega bardzo powoli i będzie z pewnością wymagał wykonania badań DNA. W niedzielę po południu wyleciał z Warszawy do Moskwy specjalny samolot z członkami rodzin poległych w katastrofie, drugi poleci w poniedziałek przed południem. Obecność bliskich ofiar jest konieczna przy ich identyfikacji.

 

Wiadomości

Free template 'Feel Free' by [ Anch ] Gorsk.net Studio. Please, don't remove this hidden copyleft!